Wystawy

Swoją przygodę z wystawami rozpoczęliśmy, gdy Arnold skończył skończył 6 miesięcy. Zgłosiliśmy go na pierwszą wystawę, która odbyła się w kwietniu, na warszawskim "Towarze". Było to dla nas wielkie przeżycie. Osobiście nigdy wcześniej nie brałam udziału w tego typu imprezie. Oszałamiała nas liczba psów, nie byliśmy zaznajomieni wówczas z tajnikami sędziowania. Kiedy nadszedł czas naszego występu, byłam, podobnie jak Arnold, zestresowana i zaskoczona całą sytuacją. Występowaliśmy wówczas w klasie szczeniąt. Arnold, jako jedyny w swojej klasie, otrzymał ocenę "obiecujący" i zszedł z ringu z pięknym dyplomem. Takie były nasze wrażenia z pierwszej psiej wystawy. Bynajmniej nie była ona naszą ostatnią.

Ze względu na to, że Arnold ma rodowód, zaczęłam się interesować psimi imprezami. Szukałam informacji na temat sposobów sędziowania i organizacji wystaw. Można powiedzieć, że złapałam "bakcyla wystawowego". Na naszej następnej wystawie, tym razem w Legionowie, Arnold występował już w klasie młodzieży. Byliśmy oboje lepiej przygotowani, a co za tym idzie, spokojniejsi. Arnold pięknie się prezentował, co zostało wynagrodzone srebrnym medalem. Mieliśmy w domu świeżo upieczonego psiego medalistę:).

Warto wspomnieć, iż zaczęłam się wtedy interesować, mało wówczas popularnym, konkursem "Młody Prezenter". Postanowiłam wystąpić w nim razem z moim psem. Muszę stwierdzić, że początki nie były łatwe, ale powoli doskonaliliśmy pojedyncze elementy prezentacji ringowej. W 2004 roku moja praca została doceniona, gdy zajęłam 3 lokatę w finale spośród 10 konkurentów. Niedługo po tym zajmowałam również wyższe miejsca na podium. Dziś występując w konkursie "Młodego Prezentera" w grupie starszej, prawie zawsze otrzymuję lokatowe miejsca, co jest bardzo motywujące i wynagradza trud włożony w pracę z psem.

Na wystawy jeździmy od 4 lat, do tej pory Arnold zajmował niemal zawsze lokatowe miejsca. Sędziowie cenią u niego proporcjonalną budowę, doskonałą głowę, kątowanie kończyn, mocną budowę oraz elegancki ruch. W wieku 1,5 roku Arnold został uznany za reproduktora, tzn. otrzymał prawa hodowlane i może dawać rodowodowe potomstwo.

Podsumowując, wystawy są dla nas przede wszystkim odskocznią od życia codziennego. To one również uczą sportowej rywalizacji, gdzie raz wygrywamy, a raz przegrywamy, z czym trzeba nauczyć się pogodzić:)

Arnold okiem sędziego:
"Rosły i mocny pies, o doskonałej górnej i dolnej linii, świetnie noszony ogon, ładnie pigmentowana szata, bardzo dobrze kątowane przednie i tylne kończyny, bardzo proporcjonalna sylwetka, w typie, piękna, samcza głowa, elegancki w ruchu, dobry temperament."

Dotychczasowe osiągnięcia (wystawiany 15 razy):

  • 1 x złoto
  • 7 x srebro
  • 2 x brąz
  • 12 x doskonała
  • 3 x bardzo dobra

Arnold został uznany za reproduktora (zobacz wpis) przez Związek Kynologiczny w Polsce.

W roku 2009 Arnold zakończył swoją karierę wystawową i przeszedł na emeryturę:)